Profesjonalna ekspertyza auta przed zakupem - sposób na oszusta?

Czy można przeprowadzić oględziny używanego samochodu nie ruszając się ani na chwilę z domu? Owszem, można – wystarczy skorzystać z usług jednej z wielu firm przeprowadzających zdalne ekspertyzy pojazdów. Podpowiadamy ile to kosztuje, jakie daje informacje i czy ułatwia zakup samochodu.

Choć w serwisach ogłoszeniowych roi się od ofert sprzedaży aut używanych, to o zakup dobrego auta naprawdę nie jest łatwo. Czasem jednak po godzinach spędzonych przed komputerem udaje się namierzyć odpowiedni wóz, który na pierwszy rzut oka nie budzi żadnych zastrzeżeń, ale… znajduje się na drugim końcu Polski. Całodniowa wycieczka po samochód, który na miejscu może się okazać odpicowanym do zdjęć wrakiem to ryzykowne przedsięwzięcie – można stracić nie tylko czas i pieniądze, ale i wiarę w sens poszukiwań.

Z pomocą w takiej sytuacji przychodzą specjalistyczne firmy, trudniące się diagnozą wybranych przez klienta pojazdów. Mają swoich pracowników w większości regionów kraju, dzięki czemu szybko i niskim kosztem mogą dotrzeć do danego samochodu i zająć się w naszym imieniu jego ekspertyzą. Co wchodzi w zakres takiej usługi? Tu możliwości jest wiele. Niektóre firmy oferują nawet jedynie zdalną analizę samego ogłoszenia (treści i zdjęcia) oraz rozkodowanie numeru VIN, ale my skupimy się na bezpośrednich oględzinach auta na miejscu.

Zwykle podstawowa ekspertyza składa się ze wzrokowej oceny stanu karoserii (w poszukiwaniu rdzy, śladów nieprofesjonalnych napraw blacharskich), komory silnika (kontrola poziomu płynów, zabrudzenia jednostki napędowej) oraz wnętrza (działanie wyposażenia, analiza stopnia zużycia wnętrza i porównanie go z deklarowanym przez sprzedającego przebiegiem). Zapewne otrzymamy także raport z badania miernikiem grubości lakieru, stanu i wieku ogumienia, dat produkcji szyb i reflektorów czy wzrokowej kontroli hamulców. Kontrola stanu technicznego układu napędowego ograniczy się raczej do testu odpalenia silnika i ewentualnych wyraźnych objawów zużycia lub usterek. W bazowym wariancie oględzin z pewnością możemy także liczyć na dokładne sprawdzenie dokumentów pojazdu, m.in. zgodności numeru VIN z dowodu rejestracyjnego z faktycznym numerem nadwozia auta, ważności badań technicznych i ubezpieczenia oraz zapisków ewentualnej książki serwisowej. Cenne jest także skonfrontowanie stanu faktycznego z danymi zakodowanymi w numerze VIN, np. konfiguracją wyposażenia samochodu. Taki raport powinien być także podsumowany dokładnymi zdjęciami (lub nawet filmami) dokumentującymi faktyczny stan auta, ewentualne uszkodzenia i elementy świadczące o ponadnormatywnym zużyciu oraz dokumentację serwisową jeśli taka jest dostępna. Ile zapłacimy za wymienione usługi? Ok. 150-250zł.

Co w takim razie zaoferują nam bardziej zaawansowane i, oczywiście, odpowiednio droższe ekspertyzy? Jeśli przeznaczymy na diagnozę auta większą kwotę (kilkaset złotych), możemy liczyć przede wszystkim na to, że nasz „wysłannik” odbędzie jazdę próbną badanym autem. Dzięki temu w raporcie pojawią się informacje na temat stanu układu napędowego (pracy silnika, skrzyni biegów, przegubów, sprzęgła), hamulcowego (efektywność, równomierne działanie, sprawność hamulca ręcznego) czy zawieszenia (ewentualne niepokojące dźwięki). To już bardzo cenne informacje, które co prawda nie pozwolą podjąć jednoznacznej decyzji o zakupie, ale umożliwią odrzucenie wyraźnie zaniedbanych aut, wymagających poważnego remontu oraz ułatwią negocjacje cenowe, demaskując niezbędne po zakupie inwestycje.

Najbardziej zaawansowane ekspertyzy zapewniają podłączenie samochodu do komputera diagnostycznego celem sprawdzenia ewentualnych błędów poszczególnych podzespołów oraz wizytę w warsztacie lub na Stacji Kontroli Pojazdów, aby szczegółowo przyjrzeć się podwoziu auta i stopniowi zużycia zawieszenia, układu napędowego oraz hamulcowego, co może być poparte odpowiednimi wydrukami, podobnie jak na przeglądzie rejestracyjnym samochodu.

Zdalne ekspertyzy zlecane specjalistom wydają się idealnym rozwiązaniem dla osób, które nie znają się na samochodach, nie mogą liczyć na pomoc zaprzyjaźnionego mechanika lub po prostu mieszkają daleko od miejsca, w którym można obejrzeć samochody będące w obszarze zainteresowań. Niestety, nie wszystko wygląda tak różowo – nawet najbardziej rozbudowane oferty nie zagwarantują nam, że wybrane auto jest w idealnym stanie. Po pierwsze, osoby przeprowadzające ekspertyzy nie zawsze są specjalistami – czasem to tylko pracownicy, których zadaniem jest sprawdzenie auta krok po kroku według wytycznych z listy, ale niekoniecznie maja odpowiednią wiedzę i kwalifikacje do wydawania wyroków na temat opłacalności zakupu. I nawet jeśli badanie na warsztacie nie wykaże poważniejszych uchybień, musimy się liczyć z tym, że coś zostało pominięte. Zresztą, nie łudźmy się, kilkunastominutowa, czy nawet godzinna inspekcja nie może być wystarczająco skrupulatna, by perfekcyjnie ocenić samochód. Szczególnie w przypadku nowoczesnych aut, niezbędny jest odpowiedni sprzęt i doświadczenie w serwisowaniu danej marki lub modelu.

Dlatego zdalne inspekcje samochodów należy traktować jedynie pomocniczo. W sytuacji, gdy auto z dalekiego zakątka Polski wyjątkowo nam się spodobało, a kosztuje niemało (np. kilkadziesiąt tysięcy złotych), warto wysłać na miejsce pracownika jednej z firm świadczących podobne usługi. Zaoszczędzi nam to czasu i pozwoli wykryć poważne wady – czy to konstrukcyjne auta, czy prawne. Jeśli ekspertyza wypadnie wzorowo, wtedy warto po auto udać się samemu i na miejscu sprawdzić pojazd w dobrym serwisie (najlepiej specjalizującym się w naprawach samochodów konkretnego producenta), który zrobi zarówno test komputerem diagnostycznym, jak i oceni stopień zużycia mechanicznego i blacharskiego samochodu.

 

2017-07-29 16:27 2259 raport o stanie technicznym pojazdu, inspekcje aut przed zakupem

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.