Nowy czy używany samochód – co wybrać ?

Dla niektórych osób dylemat czy kupić auto nowe, czy używane nie istnieje. Jedni wolą wybrać „nówkę” z salonu i cieszyć się bezstresową eksploatacją, a inni uważają to za wyrzucanie pieniędzy w błoto i raczej za ułamek ceny nowego auta wybiorą coś z rynku wtórnego. Demaskujemy wszystkie plusy i minusy obu rozwiązań.

Kupno nowego samochodu – zalety i wady

Zakup samochodu prosto z salonu ma w teorii mnóstwo zalet: kupujemy auto pewne, bez wypadkowej przeszłości, z gwarancją mechaniczną i w dokładnie takiej wersji, jaką sobie wymarzyliśmy. Do wyboru mamy nawet kolor tapicerki i każdą najdrobniejszą opcję z cennika dodatkowego wyposażenia. Plusów jest jeszcze więcej: nowe auto z salonu nie będzie wymagało żadnych dodatkowych inwestycji po zakupie, oferuje bardzo wysoki poziom bezpieczeństwa oraz komfortu a przy zakupie na kredyt bądź leasing możemy liczyć na dobre warunki finansowania (niskie oprocentowanie, możliwość zastosowania tzw. wynajmu długoterminowego). Czy jest coś, co może nas odwieść od pomysłu zakupu nowego auta prosto od dealera?

Głównym minusem samochodów prosto z salonu jest oczywiście cena zakupu – o wiele wyższa niż choćby dwuletniego auta używanego. Cóż – bezstresowa jazda pachnącym nowością autem na gwarancji musi kosztować. Musimy się więc liczyć z dużym spadkiem wartości. Dla pożądanych na rynku wtórnym aut może on wynieść 45% w ciągu 4 lat, ale już np. niektóre auta francuskie potrafią stanieć o 50% już po 3 latach eksploatacji, a to boli przy ewentualnej odsprzedaży. Inne minusy? Aby utrzymać gwarancję mechaniczną musimy wykonywać przeglądy w ASO lub w innym serwisie, ale zgodnie z wytycznymi producenta (to na nas ciąży obowiązek udowodnienia, że przeglądy i naprawy wykonano odpowiednio). Ciężko też przewidzieć, jak nowe technologie będą się sprawdzać w dłuższej perspektywie – to właśnie osoby kupujące nowe auta są testerami tych rozwiązań. Przy zakupie auta należy także pamiętać o kosztownym ubezpieczeniu – pełny pakiet najtańszy będzie u dealera, ale i tak kosztuje ok. 3-4 % wartości auta. Na koniec trzeba też zaznaczyć, że kupno nowego wozu w wymarzonej konfiguracji nie zawsze jest taki proste – jeśli chcemy auto „od ręki” raczej musimy zdać się na bieżącą ofertę dealerów, a jeśli zamówimy auto „szyte na miarę” nastawmy się na długie oczekiwanie (od 2 do nawet 8 miesięcy w przypadku nowości).


Kupno samochodu używanego – zalety i wady

Głównym motywem osób decydujących się na samochód używany jest cena – największa utrata wartości jest już za nim i kilkuletni wóz możemy mieć za np. połowę wartości nowego. Ale czy to jedyna zaleta kupna „używki”? Z pewnością nie. Wśród innych atutów takiego wyboru trzeba wymienić tańszą eksploatację, ponieważ po gwarancji sami decydujemy gdzie będziemy kontrolować i naprawiać auto, a także jakie części zastosujemy. Tańsze będzie także ubezpieczenie samochodu. Po paru latach od wprowadzenia modelu na rynek wiadomo już więcej o jego ewentualnych wadach technologicznych, co zmniejsza ryzyko kupna niedopracowanej konstrukcji. Kupno używanego samochodu to też coraz częściej jedyna szansa na posiadanie auta o stosunkowo nieskomplikowanej technice, czego nie można powiedzieć o większości nowych samochodów – to z pewnością odbije się w przyszłości na niższych kosztach i łatwiejszej obsłudze serwisowej.

Życie to jednak nie bajka i na pewno nie jest łatwo wejść w posiadanie pełnowartościowego wozu za ułamek jego ceny w salonie. Po pierwsze – dostępność. Popyt na zadbane używane auta kilkukrotnie przewyższa podaż. To jest też przyczyną nieuczciwych praktyk sprzedających, takich jak zaniżanie przebiegu czy tuszowanie poważnych napraw blacharskich. Dlatego przy zakupie używanego auta musimy zachować szczególną ostrożność i dogłębnie sprawdzić je zanim wydamy swoje oszczędności. Niewielka podaż powoduje także, że musimy wybierać w tym co jest, czyli kupujemy auto jeśli jest zadbane i nie wybrzydzamy w kwestii koloru czy wersji wyposażenia. Trzeba także wziąć pod uwagę, że zazwyczaj cena zakupu to dopiero początek kosztów – po nabyciu auta niezbędny jest wstępny przegląd i przynajmniej ogólny serwis eksploatacyjny, a nierzadko jakaś poważniejsza naprawa. Tutaj nie chroni nas już gwarancja (chyba, że uda nam się kupić auto bardzo młode) i wszystkie usterki musimy usuwać na własny rachunek. Dla wielu osób istotnym argumentem przeciwko używanym samochodom jest także niższy poziom bezpieczeństwa oferowany przez kilku- czy kilkunastoletnie konstrukcje w porównaniu z nowymi autami z salonu. Podobnie jest z nowinkami wpływającymi na komfort jazdy czy osiągi. Oferta kredytów i leasingów dla aut używanych jest dużo skromniejsza i mniej atrakcyjna niż w przypadku samochodów nowych – warto to wziąć pod uwagę przy dokładnym porównaniu kosztów.

Kiedy nowy, a kiedy używany ...

Dylemat pojawia się tak naprawdę tylko gdy weźmiemy pod uwagę kilkuletnie samochody używane, ponieważ osoby kupujące auta za kilkanaście tysięcy złotych zwykle w ogóle nie biorą pod uwagę dużo droższych pojazdów z salonu. Z pewnością dużo plusów w zakupie „nówki” znajdą klienci posiadający przedsiębiorstwa – odpisy podatku, spore rabaty, bezproblemowa eksploatacja auta z gwarancją oraz korzystne formy finansowania (np. leasing z dużą wartością wykupu) potrafią złagodzić wysoką cenę wyjściową. Dla klientów indywidualnych najlepszym rozwiązaniem będzie zakup stosunkowo młodego auta – jeszcze na gwarancji lub tuż po niej, z pierwszej ręki i z historią serwisową. Nie jest o to łatwo, ale warto szukać, bo cena będzie dużo niższa, a samochód jeszcze całkiem świeży i bezproblemowy. Wyjątkowo łakomym kąskiem są tzw. samochody demonstracyjne sprzedawane przez dealerów z kilkunastoprocentowymi rabatami i niewielkim przebiegiem – takie auta jednak nie czekają długo na kupca, podobnie jak oddane w rozliczeniu samochody z przy-salonowych komisów. Koniec końców wszystko trzeba dokładnie przeanalizować z kalkulatorem w ręku, aby ze swojego nabytku (nowego bądź używanego) być w pełni zadowolonym.

2016-11-02 15:26 1778 nowe czy używane auto, jaki samochód kupić

Komentarze

~ Perkoz

Nie ma idealnego rozwiazania dla wszystkich. Jeden wybierze nowe auto, ktore traci wartosc po kilku tys km, drugi woli kupic uzywane. Ja znalazlem alternatywna opcje- fatcar.pl wynajalem u nich auto na rok za fajna kwote, z kilometrowka sie dogadalem i smiagam fajnym autem.

~piter

Nowy warto jak auto sporo jeździ, zarabia i musi byc zawsze100procent sprawne. W innym przypadku zdecydowanie używanych samochód będzie lepszą bo sporo tańszą inwestycją. Chociaż zakup używanego auta to teraz duże ryzyko i trzeba sporo się naszukać używki w przyzwoitym stanie z oryginalnym, niedużym przebiegiem - jak zawsze cos za cos.

~dominik01

Mam Seata co prawda troszke starszego-- ale już niedługo przymierzymy się do zakupu nowszego modelu http://lellek-gliwice.seat-auto.pl/ Jednak jak już sie człowiek do danej arki przyzwyczai to jednak cięzko potem jest to zmienić.

~harak

Jak kogoś stać na nowe to wiadomo, że nowe to nowe. Ale np. 2 -3 letnie nieraz z małym przebiegiem można kupić za połowę ceny nowego , a że "bezwypadkowe" no cóż da się z tym żyć. Jeżdzi tak samo. Ja nowego nigdy bym nie kupił. Szkoda kasy na dealerów.

~ukasz

Przymierzam się, żeby zamienić mojego kilkuletniego avensisa na coś nowszego i chyba się skuszę na rav4 z wyprzedaży 2016 w salonie. Kupując nowe auto nie ma ryzyka, a z używanymi różnie to bywa.

~MarekR

Jeśli nie nowy to polecam używany ale z młodego rocznika. Niedługo i tak wejdzie nowa akcyza na używane samochody dlatego warto zajrzeć przed zakupem na portal otosfery ponieważ tam są przede wszystkim używane, młode roczniki.

~pikolo

Używane auto to rzeczywiście ryzyko. Pierwsze miałem używane, ale drugie kupiłem już w salonie. Kupiłem w 2010 roku Toyotę Yaris i jestem zadowolony. Auto naprawdę dobrze się sprawuje i potwierdza to co każdy wie - Toyota robi niezawodne samochody (ranking TUV to potwierdza).

~marecki

Euzebiusz może i japońskie niezawodne ale niektóre modele strasznie rdzewieją ! i takie jednak jakieś "plastikowe" te japońce :[ Kolejna sprawa, że nowe Japońce to już nie te same co "oryginalne" wozy z Japonii co 10-15 lat temu. Praktycznie wszystkie japońskie marki mają fabryki w Europie i to niestety ma chyba wpływ na jakość. Stare Nissany czy mitsubishi z Japonii biją na głowę nowe auta, zresztą teraz auta to projektują ekonomiści.

~Euzebiusz

Kupienie używanego auta to zawsze ryzyko. Ja już kilka takich kupiłem i zwykle na początku kierowałem się przede wszystkim marką. Ostatnie auto jakie kupiłem to Toyota Avensis 1.8, 147km z 2009 r. Ogólnie polecam japońskie marki, są najbardziej niezawodne.

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.