Car Pass - historia pojazdu z Belgii

Car-Pass, czyli sprowadzamy i sprawdzamy samochód z Belgii

Sprowadzanie samochodu z zagranicy wiąże się zawsze z ryzykiem – nawet auta z polskiego rynku miewają niepewną historię, a co dopiero te użytkowane w obcym kraju. Bywają jednak wyjątki, bo niektóre państwa wprowadziły bardzo skrupulatny system gromadzenia danych na temat pojazdów jeżdżących po ich drogach. Jednym z tych krajów jest Belgia – funkcjonujący tam certyfikat Car-Pass to źródło informacji ułatwiające weryfikację historii samochodu.

Belgowie, chcąc ukrócić oszustwa przy obrocie samochodami, stworzyli w 2006r. bardzo dokładną bazę danych na ich temat. Każdy przegląd rejestracyjny oraz naprawa samochodu, której koszt przekracza 125 Euro, musi zostać odnotowana w odpowiednim systemie, a serwis dokonujący ingerencji podaje jednocześnie przebieg z dnia wpisu. To w dużym stopniu eliminuje lub przynajmniej redukuje pole manewru dla nieuczciwych sprzedających. Dlatego belgijski rynek wtórny jest bardzo kuszący dla początkujących „handlarzy”, niewtajemniczonych w tajniki branży oraz dla osób poszukujących ciekawego auta używanego na własną rękę. Ponadto auta w Belgii zwykle są bardzo zadbane i regularnie serwisowane, ponieważ tamtejsze przeglądy rejestracyjne należą do wyjątkowo restrykcyjnych – aż 1 na 5 samochodów musi udać się na „poprawkę” z inspekcji technicznej.

Jak sprawdzić i co uzyskamy?  

Certyfikat CAR-PASS to podsumowanie całej dostępnej historii pojazdu. Pierwszy przegląd rejestracyjny powinien nastąpić po 4 latach od pierwszej rejestracji, następnie co rok. Ponadto każda naprawa, zmiana właściciela itp. ingerencje są odnotowywane w bazie danych. Car-Pass wydawany jest właścicielowi pojazdu na jego żądanie i jest ważny tylko przez 2 miesiące. Wgląd do jego treści jest możliwy przez 3 miesiące pod poniższym adresem internetowym: https://professionals.car-pass.be/. Każdy właściciel, który chce sprzedać samochód wewnątrz kraju musi wyrobić certyfikat Car-Pass poprzedzony dokładną inspekcją samochodu.

Jeśli auto przeszło przegląd pomyślnie, właściciel otrzymuje zielony certyfikat. Z kolei czerwony dokument oznacza, że przegląd nie został zaliczony. Dokumenty drukowane są na specjalnym papierze, co utrudnia ich podrobienie, ale nie uniemożliwia - niektóre osoby trudniące się importem aut z Belgii próbują wyrobić certyfikat po swojemu. Jeśli dokument nie jest dołączony do auta - zwiększmy czujność. Może to oznaczać, że auto jest w kiepskim stanie i ze względu na problemy z przejściem belgijskiego przeglądu jego jedyną nadzieją na dalszą odsprzedaż jest eksport (wtedy właściciel nie jest zobligowany do przeprowadzenia inspekcji i wygenerowania Car-Pass). A nawet jeśli z autem wszystko jest w porządku, brak Car-Pass może być dobrym motywem do negocjacji ceny. Sam dokument nie jest niezbędny do rejestracji auta w Polsce, więc jeśli upolujemy okazję bez Car-Pass nie musimy się martwić przeszkodami prawnymi.

Ułatwienie, ale nie gwarancja

Belgijski system gromadzenia danych to przykład efektywnego zapobiegania oszustwom „korekty” wskazań licznika kilometrów. Certyfikat Car-Pass pozwala prześledzić historię przebiegu auta oraz zweryfikować, czy sprzedawany samochód przeszedł wymagający przegląd techniczny. Niestety – nawet tak zaawansowany system nie jest gwarancją na okazyjny zakup używanego auta. Problem polega na tym, że „pewniaki” z klarowną historią oraz pozytywnym rezultatem inspekcji, zwykle są droższe od swoich odpowiedników w Polsce, a potwierdzony przebieg – bardzo duży. Dlatego w praktyce większość importowanych z Belgii aut zamiast świeżego Car-Passu ma wiele znaków zapytania, lub (co gorsza) podrobiony dokument.
Innym często skuteczniejszym sposobem sprawdzenia samochodu (również z Belgii) jest sprawdzenie auta po numerze VIN.
Więcej o systemie i funkcjonowaniu belgijskiej bazy Car-Pass:

2017-06-17 17:58 8390 raport carpass

Komentarze

Ten materiał nie ma jeszcze komentarzy

Dodaj komentarz

Twój mail będzie nie widoczny.